WSK PZL-Świdnik S.A. to firma o długiej tradycji, której historia powstania sięga roku 1951. Obecnie jest to rozpoznawalna na świecie marka produkująca wysokiej klasy śmigłowce, a także partner przemysłowy wielu renomowanych firm lotniczych. W Polsce to jedno z największych przedsiębiorstw na Lubelszczyźnie znane nie tylko z produktów dla przemysłu lotniczego, ale chociażby z wytwarzanych w latach 55-85 motocykli WSK. Obecnie Świdnik usprawnia proces zarządzania firmą i właśnie zakończył kolejny etap wdrożenia systemu klasy ERP QAD MFG/PRO. Celem projektu było dostosowanie zakładu produkcyjnego do światowego standardu pracy opartego na systemach zarządzania.

 REKLAMA 
 ifs 380 380 styczen 2019 

Działalność PZL-Świdnik skupia się przede wszystkim na produkcji śmigłowców, zespołów lotniczych na zamówienie oraz na usługach w zakresie badawczo rozwojowym. Sztandarowym produktem jest wielozadaniowy śmigłowiec PZL-Sokół, wytwarzany w wielu wersjach od pasażerskiej poprzez transportową, a skończywszy na policyjnej czy też ratownictwa górskiego. Obecnie na całym świecie lata ponad 2,5 tys. helikopterów ze Świdnika.


PZL-Świdnik to firma która stawia na rozwój i stale powiększa ilość zatrudnionych osób, co jest wynikiem wejścia do ścisłej czołówki zakładów w swojej branży. Wysoko wyszkoleni pracownicy, bardzo dobra infrastruktura to silne strony zakładu doceniane na świecie. Obecnie firma zatrudnia 3500 osób.

Po nitce do kłębka – cele wdrożenia

PZL-Świdnik zdecydował się na wdrożenie aplikacji QAD MFG/PRO, ponieważ świetnie nadaje się do obsługi procesu produkcji. Śmigłowiec składa się z 15 tys. części i jego produkcja odbywa się na 27 poziomach.

- Produkcja to kluczowy element który wymagał wsparcia systemu informatycznego – opowiada Wojciech Karasiuk, Kierownik Projektu ERP w PZL-Świdnik. - Niewątpliwą korzyścią wynikającą z wdrożenia, poza naturalnymi właściwościami QAD MFG/PRO, było gruntowne uporządkowanie wewnętrznych procedur firmy, które stało się niezbędnym elementem przed wprowadzeniem aplikacji.

Podstawowym celem projektu było dostosowanie zakładu produkcyjnego do światowego standardu pracy opartego na systemach zarządzania, co przyniesie dodatkowe wymierne korzyści na międzynarodowym rynku i tym samym zwiększy konkurencyjność przedsiębiorstwa.

Zakres wdrożenia aplikacji wspomagającej zarządzanie objął następujące obszary firmy: finanse, sprzedaż, zaopatrzenie, import-eksport, produkcję, zarządzanie projektami oraz zarządzanie personelem. W każdym z tych obszarów wdrożony system MFG/PRO wraz z aplikacjami uzupełniającymi miał spełnić określone funkcje. Zdaniem Wojciecha Karasiuka Kierownika Projektu w PZL-Świdnik do jednych z najważniejszych celów jakie aplikacja QAD zrealizowała należy uporządkowanie zasobów danych historycznych wynikających z procesu migracji do nowego systemu i uzyskanie elastycznego środowiska do zarządzania danymi.

- Dodatkowo wprowadziliśmy mechanizmy identyfikacji partii materiałów i półfabrykatów, które są bezwzględnym wymogiem dla produkcji lotniczej oraz ujednoliciliśmy szereg procesów wewnętrznych, których dotychczasowa obsługa i kontrola generowała szereg problemów, takich jak niezgodności formalne czy też podwyższone koszty działań – dodaje Karasiuk.

Początek prac nad projektem sięga końca roku 2000, kiedy to firmy PZL-Świdnik i QAD podpisały umowę. Na początku roku 2001 rozpoczęła się analiza przedwdrożeniowa, która zakończyła się w marcu, a w czerwcu rozpoczęto właściwie prace nad projektem. Od roku 2004 system MFG/PRO funkcjonuje jako podstawowy system obsługi procesów wytwórczych w obszarach Zaopatrzenie i Sprzedaż. Na początku roku 2006 system zaczął obsługiwać działalność biur planistycznych (BP) i wydziałów produkcyjnych w całym obszarze  produkcji podstawowej i pomocniczej.

- Najtrudniejszym elementem projektu było przygotowanie uruchomienia produktu. Wiązało się to z koniecznością przeniesienia ogromnej ilości danych. Wdrożenie odbywało się w poszczególnych działach równoległe, ale uruchomienie było stopniowe – opowiada Tomasz Koniecko Kierownik Projektu z QAD Polska. - W pierwszym etapie obsłużyliśmy zaopatrzenie, następnie dane technologiczne, produkcję i finanse.

W najbliższych miesiącach zostanie wprowadzony moduł zarządzania projektami PRM (Project Realization Management), co jest związane z faktem, iż praktycznie każdy produkowany śmigłowiec jest inny. Produkcja śmigłowca uruchamiana będzie jako projekt, a fakturowana etapowo w trakcie realizacji. W Świdniku nie ma właściwie produkcji seryjnej – maksymalnie produkuje się 5 szt. tego samego modelu.

Harmonogram to podstawa - fazy wdrożenia

Wdrożenie w PZL-Świdnik składało się z 5 faz:
Faza 1 polegała na definiowaniu projektu i analizie potrzeb przedsiębiorstwa. Dodatkowo zostali przeszkoleni pracownicy PZL-Świdnik w zakresie podstawowych funkcjonalności systemu.

Kolejna faza to warsztaty koncepcyjne, które jak opowiada Tomasz Koniecko z firmy QAD trwały najdłużej. Warsztaty dotyczyły każdego obszaru działalności przedsiębiorstwa. Konsultanci QAD wraz z pracownikami PZL-Świdnik krok po kroku analizowali zachodzące w każdym dziale rzeczywiste procesy biznesowe, porównywali je do opisanych procedur, a następnie dostosowywali aplikacje QAD do rzeczywistych potrzeb pracowników. Warsztaty odbywały się wg harmonogramu. Zwykle takich zadań jest ok. 200, natomiast w przypadku PZL-Świdnik mieliśmy do czynienia z ponad 500 – opowiada Tomasz Koniecko.

Po opisaniu funkcjonalności przedsiębiorstwa rozpoczęło się przygotowanie aplikacji pod konkretne wymagania firmy. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż konsultanci QAD nie zmieniali procedur klienta.

- Zmiany zachodzą w nich jedynie pod warunkiem, iż są niespójne z rzeczywistym przebiegiem procesu. To aplikacja QAD dostosowuje się do potrzeb zakładu, a nie odwrotnie – opowiada Koniecko. - W trakcie warsztatów system się parametryzuje. Po spotkaniach powstały protokoły, które opisują jak dana idea ma funkcjonować w systemie.

Faza 3 wdrożenia to testy akceptacyjne, podczas których Klient w kolejnych działach firmy, począwszy od zaopatrzenia poprzez produkcję, porównuje produkt z wewnętrznymi procedurami i obserwuje czy wszystko jest spójne.

Faza 4 to plan przejścia. Podczas tego etapu została ustalona konkretna data kiedy MFG/PRO zostaje uruchomione i w jakiej strukturze firmy oraz ustala się zakres obowiązków w dniu uruchomienia dla pracowników i konsultantów QAD. Ponadto odbyły się szkolenia dla użytkowników końcowych aplikacji. W przypadku PZL-Świdnik było ponad stu użytkowników końcowych, w związku z czym szkolenia i ten etap wdrożenia musiał być szczególnie dobrze zaplanowany – opowiada Tomasz Koniecko z QAD.

Wdrożenie aplikacji to ostatnia faza procesu. W przypadku PZL-Świdnik odbywało się to w podziale na obszary firmy. W pierwszej kolejności było zaopatrzenie i sprzedaż, następnie dane technologiczne, produkcja i finanse.

Przy tego typu wdrożeniach, opowiada Tomasz Koniecko, zwykle faza 2, czyli warsztaty koncepcyjne zajmuje najwięcej czasu. Tak było i w tym przypadku. Pomimo, iż ta część wdrożenia obarczona była dość dużym ryzykiem opisanie procesów zachodzących w przedsiębiorstwie w przypadku PZL-Świdnik udało się zakończyć w terminie. Najdłużej trwało przenoszenie danych do nowego systemu. Setki tysięcy indeksów musiały być zweryfikowane, a następnie automatycznie przesłane z dotychczasowego systemu przez specjalnie do tego celu stworzone narzędzia.

Anatomia rozwoju, czyli co dalej?

PZL-Świdnik nie kończy usprawniania procesu zarządzania firmą na wdrożeniu aplikacji QAD. W przyszłości firma myśli o wdrożenie zaawansowanych mechanizmów planowania i zarządzania produkcją.

- Myślimy o wdrożenie modułu zaawansowanego planowania - narzędzia do optymalizacji harmonogramów produkcji, a także podążając za przepisami przemysłu lotniczego myślimy o zarządzaniu zmianami wyrobów w trybie „od nr kompletu” i z zastosowaniem modułu PCC (Product Change Control) – opowiada Wojciech Karasiuk.

Ponadto firma zastanawia się także nad wdrożeniem nowego modelu rozliczenia kosztów uwzględniających wyższe wymagania w zakresie kontrolingu procesów wytwórczych.

- Plany mamy ambitne. Dodatkowo chcemy zastosowane rozwiązanie zintegrowane z oprogramowaniem klasy Business Intelligence dodaje Wojciech Karasiuk.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top