bpscChoć globalna gospodarka zwalnia, a nastroje w przemyśle są mało optymistyczne, to wydatki firm na oprogramowanie nie maleją. Jak podaje instytut Gartnera, w 2019 roku wartość rynku systemów IT wzrosła o 8,8%. Analizy ekspertów znajdują odzwierciedlenie w wynikach polskich spółek IT. Śląska firma BPSC dostarczająca systemy ERP dla przemysłu, nie tylko znacząco zwiększyła przychody ze sprzedaży, ale też wypracowała znaczący zysk.


 REKLAMA 
 ifs 380 380 styczen 2019 
 
Eksperci coraz głośniej mówią o spowolnieniu gospodarczym. Pewne symptomy ochłodzenia koniunktury już widać np. na rynku informatycznym. Ubiegły rok dla branży IT był gorszy niż 2018 - wynika z podsumowania, które opracował Gartner.

Firmy myślą o inwestycjach

Eksperci podali, że globalna wartość całego sektora technologii informatycznych urosła o niespełna 0,4%. Mało tego, niektóre z badanych segmentów zanotowały spadki. Jednak nie wszystkie. Zadowoleni mogą być zwłaszcza dostawcy oprogramowania, którzy odnotowali blisko dwucyfrowy wzrost (8,8%) sprzedaży.

Przez cały ubiegły rok dużo mówiło się o recesji i spowolnieniu w branży produkcyjnej, ale to zamiast ograniczyć popyt na rozwiązania IT, wpływało pozytywnie na rynek. Nie od dziś wiadomo, że z kryzysu obronną ręką wychodzą te firmy, które zawczasu podejmą działania optymalizacyjne. – komentuje Rafał Orawski Prezes BPSC - Gdy gospodarka jest rozpędzona, firmy „konsumują” dobrą koniunkturę. Dopiero w momencie spowolnienia zaczynają zwracać większą uwagę na koszty. Wówczas okazuje się, że każde dodatkowe pół procent marży zaczyna być na wagę złota. To wpływa na myślenie o informatyzacji w kategoriach szansy i inwestycji z dużą stopą zwrotu a nie kosztu. – dodaje.


Ambitne plany

W 2019 r. BPSC pozyskało 11 nowych klientów i zrealizowało 15 projektów wdrożeniowych. To, oraz korekta strategii sprzedażowej sprawiły, że śląska spółka znacząco zwiększyła zysk ze sprzedaży - wzrósł on z niewiele ponad 1 miliona PLN w roku 2018 do blisko 9 milionów w 2019 r.

Zarząd tłumaczy dobre wyniki nie tylko lepszą koniunkturą - przyśpieszoną cyfryzacją sektora produkcyjnego - ale również wypadkową partnerskiego podejścia do klienta i jego aktywnego uczestnictwa w rozwój systemu.

Nasz system tworzony jest wspólnie z firmami produkcyjnymi, co sprawia, że w większym stopniu odpowiada ich potrzebom niż rozwiązania globalne. – przekonuje Prezes BPSC. Tym, co cieszy Rafała Orawskiego jest też stan finansów firmy.


W rok 2020 wchodzimy z dużym optymizmem i czystym kontem. W 2019 roku aż o ¾ zmniejszyliśmy zadłużenie. To oznacza, że do końca pierwszego kwartału 2020 firma najprawdopodobniej będzie miała czyste konto zobowiązań finansowych. W 2020 chcielibyśmy co najmniej utrzymać dynamikę wzrostu z 2019 r. — wyjaśnia Rafał Orawski.


Dobre prognozy

Gartner zapowiada, że dwa najbliższe lata dla dostawców oprogramowania będą jeszcze lepsze niż rok ubiegły. Inwestycje w systemy IT będą rosły w dwucyfrowym tempie: o 10.9% w 2020 i 10,5% w 2021. Rosnący tort oznacza, że kawałek, który przypadnie dostawcom, też będzie znacznie większy niż w 2019. BPSC liczy na to, że udział w rynku zwiększy dzięki kolejnym inwestycjom w produkt.

W 2020 roku zaprezentujemy nową wersję Impuls EVO. System w wersji 1.4 nie tracąc nic ze swojej funkcjonalności, zyska nowe rozwiązania technologiczne, które na przestrzeni ostatnich miesięcy były opracowywane we współpracy z naszymi klientami tak, by odpowiadały ich potrzebom, a jednocześnie były dostosowane do różnych gałęzi przemysłu. – tłumaczy Rafał Orawski.


BPSC to założona pod koniec lat 80-tych firma specjalizująca się w tworzeniu systemów wspierających zarządzanie dla branży produkcyjnej. Do grona klientów BPSC należą duże i średnie firmy produkcyjne takie jak Defro, Organika czy Melex.

Źródło: www.bpsc.com.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top