Gdy towarem jest wiedza…

TODIS - ERP, systemy ERP, CONSULTINGW ostatnich latach rośnie w Polsce odsetek firm świadczących nowoczesne usługi, a więc sprzedających wiedzę i kompetencje swoich pracowników, czyli towar, który nie do końca da się zważyć, zmierzyć i policzyć. W przypadku firm takich jak: firmy informatyczne, agencje reklamowe, agencje PR, kancelarie prawne, firmy konsultingowe oraz badawcze coraz częściej pojawia się pytanie, jak lepiej wykorzystać kreatywność i potencjał intelektualny aby więcej zarabiać?


 REKLAMA 
 RAPORT ERP KLIKNIJ I POBIERZ 
Którędy uciekają pieniądze?

Na kompetencjach pracowników można zarabiać na dwa różne sposoby: realizując całe projekty lub „wynajmując” pracowników jako konsultantów i wyceniając ich czas pracy. W obu przypadkach firmy ponoszą wymierne straty, jeżeli zasoby nie są odpowiednio „zutylizowane”. Oznacza to, że albo pracownicy mają za mało obowiązków i poświęcają czas zajęciom, które nie są bezpośrednio fakturowane, albo są zbyt obłożeni, co z kolei przedłuża czas realizacji projektów. Nie można też zapominać o psychologicznym aspekcie optymalnego obciążenia pracą. Pracownik, który nie dostaje zadań odpowiadających jego umiejętnościom i kwalifikacjom, często czuje się niedoceniany, co przekłada się na gwałtowny spadek motywacji. Z kolei ten, któremu wciąż dokłada się obowiązków, jest zniechęcony, gdyż ma odczucie, że jest nadmiernie eksploatowany.

„Towaru”, jakim jest wiedza, nie możemy przechowywać na półce w magazynie. Musi być on wykorzystany na bieżąco. Kwestią absolutnie kluczową jest zatem przydzielanie zadań osobom, które najlepiej je zrealizują.

Kolejną „dziurą”, przez którą wyciekają nasze zyski, jest niewłaściwe rejestrowanie kosztów. Ile razy zdarzyło się, że po zakończeniu i rozliczeniu projektu pojawiały się zapomniane faktury? Nie sposób przecież zmusić klienta do pokrycia kosztów, które nagle się zmaterializowały. Obciążają one bezpośrednio nas, obniżając rzeczywisty zysk z projektu. Nawet pozornie niewielkie kwoty w skali całej firmy składają się na setki tysięcy złotych rocznie.

Bez systemu ani rusz

Intuicja i doświadczenie są w biznesie niezwykle istotne, ale zarządzanie bez wsparcia odpowiednich narzędzi oznacza w dzisiejszych czasach błądzenie po omacku. Przykładem rozwiązania, z którego korzystają firmy usługowe na całym świecie jest Maconomy. System ten sprawia, że kluczowe decyzje w firmie są podejmowane na podstawie twardych danych i konkretnych wyliczeń. Maconomy pozwala śledzić rentowność wszystkich projektów w firmie, a także zarządzać czasem i kompetencjami pracowników. Gromadząc wszystkie dane w jednym miejscu umożliwia również planowanie z wyprzedzeniem. Osoba zarządzająca zyskuje bowiem informacje o tym kiedy i jakie zasoby (kompetencje i czas pracowników) będą wolne, a kiedy tych zasobów może brakować. Dysponując taką wiedzą łatwo podejmować odpowiednie decyzje zawczasu, dążąc do wykorzystania każdej szansy rynkowej i jednocześnie dbając o to, aby wiedza i czas pracowników były optymalnie wykorzystane.

Autor: Tomasz Witbrot, Todis Consulting Group
Źródło: www.todis.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top