Bezpieczeństwo przemysłowych systemów IT
czyli co wie dział IT, a nie wiedzą automatycy i vice versa?
Systemy klasy MES – przygotowanie do wdrożenia
Analiza ryzyka wdrażania kilkudziesięciu systemów klasy MES (Manufacturing Execution Systems) wspierających zarządzanie produkcją na terenie Polski wskazała na kilka kluczowych obszarów, które powinny zostać objęte szczególną opieką na etapie przygotowywania projektu. Jest to niezbędne, jeżeli chcemy, aby wdrożenie systemu trafi ło na „podatny grunt” i osiągnęło założone cele biznesowe, przyczyniając się tym samym do rozwoju organizacji.
Manufacturing Execution System - krok w kierunku dostępu do aktualnych informacji i automatyzacji ewidencji procesów produkcyjnych
Firmy produkcyjne, które zainwestowały w systemy ERP, powoli zaczynają się przekonywac, że to nie wszystko. Korzysci wdrożenia zintegrowanych rozwiązań spowodowały uporządkowanie i zorganizowanie procesów oraz umożliwiły jednolity dostęp do informacji. Mimo to, ewidencja dotyczęca realizowanych operacji, zdarzeń na produkcji czy w ramach procesów logistycznych, prowadzona jest odręcznie przez pracowników fizycznych i następnie przekazywana do wpisania do systemu ERP przez osoby upoważnione do tego najczęściej na wyższych stanowiskach.
Klucz do zysku w wydajności pakowania
Tajemnica sukcesu firmy Piątnica tkwi nie tylko we w pełni zautomatyzowanym procesie produkcji. Kluczową rolę w zarządzaniu produkcją odgrywa organizacja pracy personelu produkcyjnego oraz utrzymania ruchu, który jest ukierunkowany na ciągłe doskonalenie i wspierany systemowo przez rozwiązanie informatyczne klasy MES.
SIMATIC IT MES na tropie produkcji części samochodowych
W obecnych czasach, szczególnie w branżach farmaceutycznej i spożywczej ale ostatnio również w branży motoryzacyjnej, możemy zaobserwować dwa wyraźnie narastające trendy. Z jednej strony mamy do czynienia ze stałym wzrostem świadomości konsumentów, a co za tym idzie rosnącym z ich strony zainteresowaniem bezpieczeństwem kupowanych dóbr.
Jak podnieść wydajność? Jak ograniczyć koszty produkcji
Gdy 8 lat temu Marisa Rodriquez pokonywała samochodem kolejne kilometry dróg gorącego Meksyku, nikt nie spodziewał się, iż zdarzenie, które zakończy jej podróż mocno wstrząśnie branżą motoryzacyjną. Wypadek Marisy pociągnął za sobą nie tylko kosztowny proces sądowy z producentem auta, ale też spadek feralnego modelu o 22 proc. To równowartość – bagatela - 250 mln dolarów.
Więcej...| Rentowność inwestycji w systemy klasy MES |
|
| 26.05.10 | |||
Rentowność inwestycji w systemy klasy MES Przeważająca większość kadry zarządzającej firmami produkcyjnymi spotkała się w ostatnim czasie z będącymi na „fali popularności” systemami klasy MES – rozwiązaniami informatycznymi wspomagającymi zarządzanie produkcją. Nie są im także obce pojęcia „analiza i raportowanie przestojów maszyn”, „śledzenie efektywności produkcji”, „traceability i genealogia produkcji”, „monitoring zużycia mediów” oraz „integracja z ERP”. Te ładnie i fachowo brzmiące hasła dla każdego z menedżerów oznaczają jedno – konieczność inwestycji. W tej sytuacji z pewnością warto znać odpowiedź na pytanie: jak zainwestować, aby każdy z etapów projektu „zarabiał” na kolejne?Metodyczne podejście do przygotowania wdrożenia rozwiązania informatycznego, wspierającego
zarządzanie produkcją, wymaga przeprowadzenia już w pierwszym etapie analizy efektywności ekonomicznej inwestycji. Wymóg taki dotyczy właściwie każdego projektu czy inicjatywy doskonalenia produkcji w firmie. Etap ten ma na celu weryfikację, czy „drogowskaz” w naszym portfelu planowanych inwestycji jest ustawiony w dobrą stronę. W tym momencie należy się zatrzymać i zastanowić:
W zależności od wielkości firmy, sposobu zarządzania i standaryzacji procesów, stosowane są bardzo różne metody oceny rentowności inwestycji. W organizacjach małych często stosuje się proste metody, polegające na intuicyjnym prezentowaniu korzyści na zasadzie:, „jeżeli zlikwidujemy daną awarię, zyskamy dodatkową godzinę wykorzystania mocy produkcyjnych”. W firmach większych i korporacjach wykorzystuje się zazwyczaj wskaźniki takie jak:
Przeanalizujmy efekty wdrożenia systemu analizy efektywności u producenta nabiału. Zwiększenie wydajności maszyny pakującej o 5% przy mocach produkcyjnych rzędu 15 000 sztuk/godzinę, 3-zmianowym trybie pracy, 5 dni w tygodniu, przy założeniu, że firma na każdej sztuce zarabia ok. 15 groszy, pozwala na zwiększenie zysku o ok. 600 000 złotych w ciągu roku (!). W praktyce, w zależności od specyfiki branży oraz poziomu zaawansowania wdrożenia, oznacza to, że inwestycja w system automatycznego gromadzenia i analizy danych o przestojach i awariach zwraca się w czasie od 4 do 6 miesięcy. Zakładając niewielkie – w stosunku do generowanego zysku – nakłady kapitałowe, pozwala to na sfinansowanie kolejnych planowanych inwestycji.
W kolejnym etapie inwestycji warto pomyśleć o monitoringu i bilansowaniu mediów. Jest to często pomijany, ale jakże istotny aspekt w czasach rosnących kosztów energii elektrycznej, gazów technicznych oraz wysokich kosztów wytwarzania sprężonego powietrza i pary. Z punktu widzenia analizy rentowności inwestycji systemy monitoringu mediów pomagają zwiększać zysk operacyjny przedsiębiorstwa, wpływając na redukcję kosztów. System ma za zadanie odpowiedzieć na pytania:
Oszczędności są różne w zależności od skali przedsiębiorstwa. O ile firmy w branży hutniczej lub energetycznej potrafią dzięki wykorzystaniu systemu wspomagającego monitoring zużycia energii elektrycznej w czasie rzeczywistym zaoszczędzić od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy (!) złotych miesięcznie, o tyle średniej wielkości przedsiębiorstwo może pokusić się o redukcję kosztów rzędu kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie.
Wartość NPV inwestycji jest z reguły niższa niż w przypadku systemów zarządzania wydajnością, jednakże krótki okres zwrotu (wynoszący od kilku do ok. 18 miesięcy) czyni tę funkcjonalność atrakcyjną z inwestycyjnego punktu widzenia. Każdy szef produkcji oraz dyrektor działu jakości doskonale zdaje sobie sprawę, jak kosztowna bywa zgłoszona przez klienta reklamacja. Tym bardziej jest świadomy trudności, jakie pojawiają się w sytuacji poszukiwania przyczyny powstania produktu o jakości nieakceptowanej przez klienta. Czy zawinił dostawca, czy pracownik, czy maszyna? Odpowiedź na to fundamentalne pytanie trwa często kilka dni, a nawet tygodni. Funkcjonalność systemów klasy MES odpowiadająca za ten obszar zarządzania produkcją często kryje się pod pojęciem śledzenia i genealogii produkcji, lub też znanym szerzej w branży motoryzacyjnej słowem traceability. Z ekonomicznego punktu widzenia inwestycje w ten typ systemów bywają kosztowne i są najczęściej uzasadniane:
Autor: Jarosław Gracel, Autor jest analitykiem biznesowym w firmie ASTOR oraz redaktorem naczelnym „Biznesu i Produkcji”. Mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Źródło: „Biznes i produkcja” nr 1(1/2009) – www.biznes-i-produkcja.pl
|



















Operator Systems międzynarodowy dostawca systemów
Grupa Powen-Wafapomp SA i SKK SA podpisały umowę na realizację projektu wdrożenia rozwiązania 
Na początku kwietnia Cummins, konstruktor i producent silników wysokoprężnych, dostawca systemów filtracyjnych oraz lider w produkcji zespołów prądotwórczych podpisał umowę z Apriso na wdrożenie FlexNet, jako jednolitego korporacyjnego systemu
Rozwiązanie, oparte na systemie FlexNet klasy Manufacturing Execution System (











Rozwiązanie firmy Epicor znacznie usprawnia naszą pracę. Dzięki wdrożonemu systemowi zarządzanie w oparciu o Lean Manufacturing stało się zdecydowanie efektywniejsze.






Po latach konsekwentnego budowania pozycji rynkowej kanadyjska grupa wydawnicza Transcontinental Printing osiągnęła w swoim kraju pozycję lidera. Zaliczana jest także do największych wydawnictw w Ameryce Północnej. Grupa od roku 1976 prowadzi działalność wydawniczą obejmującą m.in. książki, czasopisma, katalogi, gazety. Obecnie ma wiele oddziałów i jest wiodącym kanadyjskim wydawcą czasopism konsumenckich i drugim pod względem wielkości wydawcą gazet lokalnych.



Wdrożenie systemów podejmowania decyzji (DSS) wymaga zdecydowanie większych zmian organizacyjnych oraz kulturowych w organizacji, niż ma to miejsce w przypadku systemów 








